Pierwszy, własny piróg.

Wielki dzień! Zrobiłam dzisiaj pierwsze w życiu pierogi! Wcześniej tylko asystowałam Babci lub Mamie. Moja wersja pierogów była nieco inna: mięso czy kapustę zastąpiły suszone śliwki z miodem a całość polałam waniliowym jogurtem kozim ( dieta bezlaktozowa-yeah!) a Mężowi zacną śmietaną. Pycha! Cały przepis znalazłam w najnowszym miesięczniku "Dziecko" a danie dedykowane jest dzieciom po 12 miesiącu życia ;) Raczej się kwalifikujemy...a Tadzik cóż...pozostał przy jarzynkach i cielęcince.

Składniki: 

Ciasto:
-30 dag mąki pszennej ( ja dodałam trochę więcej)
-jajko 
-szklanka wody 

Farsz:
-40 dg suszonych śliwek bez pestek
- łyżka miodu

Do polania: jogurt lub śmietana.

Jak robimy?

Śliwki namaczamy w wodzie najlepiej na całą noc. Następnie gotujemy  w wodzie w której namaczaliśmy przez 3-5 min. Odcedzamy, dodajemy miód i blendujemy. Z mąki, jajka i wody ugniatamy elastyczne ciasto. Wałkujemy i wycinamy kółka, w które nakładamy farsz i sklejamy brzegi. Gotujemy w lekko osolonej wodzie przez ok.3-5 min ( do wypłynięcia).
Smacznego!







Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza