Codziejnik poświąteczny.


Wiosna, Święta, Mazury- to chyba zestawienie idealne:) Było pięknie, rodzinnie, smacznie, wesoło i jak zawsze intensywnie. Uwielbiam taki czas kiedy możemy odwiedzić bliskich bez pośpiechu i pochodzić po lesie nie patrząc na zegarek. Wielkanocny reset choć krótki uważam za udany.



* "Tadek zapozuj jak model"

2 komentarze:

  1. Ale czekałam na Wasz codziejnik! No muszę wreszcie jechać na Mazury, nie ma bata. Tadek rośnie jak szalony! :)

    OdpowiedzUsuń